W tym roku na majówkę postawiliśmy na Szwajcarię. Mimo, że do dyspozycji mieliśmy tylko 5 dni udało nam się zobaczyć kilka ciekawych miejsc. Warto zaznaczyć, że początek maja w Szwajcarii to okres jeszcze przed sezonem turystycznym letnim, a również już po sezonie zimowym, więc niestety nie wszystkie atrakcje są czynne, nie wszędzie jeżdżą kolejki czy kursują  busy dla turystów. Dzięki temu nie ma jednak tłumu turystów i ceny też są nieco niższe. Trzeba też pamiętać, że na początku maja w wielu miejscach jest jeszcze śnieg, a drogi przez górskie przełęcze są pozamykane i musimy o tym pamiętać przy planowaniu trasy. Niczym dziwnym nie jest również opad śniegu czego sami doświadczyliśmy.

Zapraszamy więc na krótką wycieczkę po majowej Szwajcarii 🙂

1. Dolina Lauterbrunnental ​

Jedna z najgłębszych i przy okazji najpiękniejszych dolin w całych Alpach. Samą rekomendację tego miejsca zrobił już Tolkien – bo czy wiecie, że była inspiracją dla stworzenia niezwykłej siedziby Elfów – Rivendell? Fani Władcy Pierścieni chyba nie mogą więc ominąć tego miejsca. Ale nie tylko oni, miejsce to oferuje wiele atrakcji i piękne widoki. Na dnie doliny znajduje się miasteczko Lauterbrunnen, z którego można rozpocząć spacer w dolinie ograniczonej pionowymi, skalnymi urwiskami.  Co jakiś czas ze zboczy spływają wysokie wodospady – w dolinie znajduje się ich ponad 70. Nad doliną znajdują się małe miasteczka – Wengen (na wschodzie) i Mürren (na zachodzie), do których jeżdżą kolejki.

Widok na dolinę Lauterbrunnen z soczyście zieloną trawą i z wysokimi górami okrytymi śniegiem w tle
Widok na ośnieżone, skalne szczyty Alp
Widok na wodospad spadający ze strromego zbocza doliny Lauterbrunnen
Domki zlokalizowane na zboczach góry, wśród lasu i pastwisk
Widok na kościółek w dolinie z charakterystyczną strzelistą wieżyczką
Przed wieczorem dolina Lauterbrunnen chowa się w cieniu
2. Sion - Château de Tourbillon i Bazylika Basilique de Valère

Miasto w południowo-zachodniej Szwajcarii, które jest jednym z najstarszych miast kraju. Najcenniejszymi zabytkami miasta są budowle znajdujące się na wzgórzach nad nim: pozostałości średniowiecznej twierdzy  (Château de Tourbillon) oraz bazylika Valère (Basilique de Valère), w której znajdują się używane do dziś organy, uważane za najstarsze na świecie.

Widok na miasto Sion ze wzgórza zamkowego
3. Zamek Chillon

Malowniczy, średniowieczny zamek położony tuż nad brzegiem jeziora Genewskiego, w otoczeniu gór. Data powstania nie jest dokładnie znana, szacuje się, że zamek w obecnym kształcie mógł powstać w XI-XII w.  Powstał w strategicznym miejscu, które umożliwiało kontrolę wąskiego przesmyku między Alpami a jeziorem Genewskim stanowiącego odcinek szlaku między północą a południem Europy.

Widok na zamek Chillon nad brzegami jeziora
4. Bellinzona

Miasto Bellinzona położone w południowej części Szwajcarii, jest stolicą kantonu Ticino i przy okazji jednym z najbardziej włoskich ze szwajcarskich miast. Zachowały się tu dobrze zachowane średniowieczne zamki obronne, które wpisane zostały na Listę światowego dziedzictwa UNESCO. Znajdują się one blisko siebie: najwyżej zlokalizowany jest Castello di Sasso Corbaro, który jest przy okazji najmniejszy, dwa pozostałe to Castello Montebello i największy Castelgrande, z którego wież roztacza się piękny widok na miasto i okolice.

Widok na miasto Bellinzona z wieży zamkowej
Zamek i mury obronne na skale
5. Dolina Verzasca

Dolina, którą warto odwiedzić, przy okazji wizyty w Locarno, które znajduje się niedaleko. Nazwa doliny pochodzi  od koloru wody w rzece, która płynie jej doliną. Atrakcjami doliny są m.in:

Zapora Verzasca, czyli 220-metrowa zapora tworząca jezioro Vogorno. Zapora znana jest przede wszystkim z jednego z filmów o Jamesie Bondzie – Golden Eye. Tak jak i w filmie można tutaj rzeczywiście skakać na bungee, a skok uchodzi za najdłuższy na świecie.

Widok na zaporę Verzasca
Dolina Verzasca zarośnięta lasem

Most Ponte dei Salti, czyli malowniczy, kamienny most zbudowany w XVII wieku, leżący w miasteczku Lavertezzo. Most zbudowany został nad rzeką Verzasca, która zachwyca krystalicznie czystą wodą mieniącą się odcieniami zieleni i tworzącą w skałach naturalne baseny chętnie wykorzystywane w lecie do kąpieli.

Kamienny most
Niezwykły, turkusowy kolor wody w rzece Verzasca

Jadąc w górę doliny, mija się malownicze wioski ulokowane na górskich zboczach. Niezwykła jest nie tylko ich lokalizacja, ale również materiał z jakiego są wykonane . Zdecydowana większość zbudowana jest z kamienia i kamiennego łupka.

Kamienne zabudowania wioski Lavertezzo, w tym wystająca pomiędzy nimi wieża kościelna
Tradycyjne domki w dolinie Verzasca, z kamienia i kamiennego łupka
6. Locarno

Miasto leżące nad jeziorem Maggiore, w pobliżu doliny Verzasca, a przy okazji najniżej położone miasto w Szwajcarii. Najbardziej charakterystycznym zabytkiem Locarno jest Kościół Madonna del Sasso umiejscowiony na skale nad miastem. Miasto znane jest również z Międzynarodowego Festiwalu Filmowego, który jest w gronie najważniejszych festiwali filmowych w Europie.

Kościół Madonna del Sasso umiejscowiony na skale nad miastem i jeziorem
Jezioro nad brzegiem którego znajduje się zabudowa miasta Locarno wspinająca się na zbocza
7. Lugano

Czyli największe miasto w kantonie Ticino, malowniczo położone nad jeziorem Lugano pomiędzy masywami górskimi. Podobnie jak w Locarno i tutaj wzdłuż wybrzeża ciągnie się bulwar z różnorodną roślinnością.

Nabrzeże jeziora Lugano z kolorowymi budynkami miasta o tej samej nazwie
Zadbana uliczka Lugano z kolorowymi budynkami
8. Lucerna

Miasto położone w środkowej Szwajcarii, leżące nad jeziorem Czterech Kantonów, nad rzeką i jeszcze pomiędzy górami, czyli wszystko w jednym. Znajduje się tu średniowieczna starówka i liczne zabytki, w tym najbardziej znany – Most Kapliczny (Kappelbrucke) z 1333 roku. Przy moście wyrasta z wody kamienna wieża, która należała do dawnego systemu obronnego, następnie stała się więzieniem. 

Widok na drewniany Most Kapliczny spinający dwa brzegi rzeki w Lucernie
Zabudowania miasta Lucerna pokryte śniegiem
9. Wodospady na Renie

Wodospady Renu (Rhienfall) to pod względem przepływu wody największe wodospady Europy. Wodospady można oglądać od strony Szafuzy, od strony zamku Laufen albo z punktu widokowego na skale, do której podpływa się stateczkami. 

Zdjęcia z wodospadów nie pochodzą z tego wyjazdu, a sprzed kilku lat, gdy byliśmy akurat na trochę w południowych Niemczech i przy okazji wybraliśmy się na chwilę do Szwajcarii;)

Widok na skały przy wodospadzie, gdzie znajdują się punkty widokowe zlokalizowane tuż przy wodospadzie
Wody rzeki Ren obmywające skały
Widok na wodospady Renu
Hucząca woda w wodospadzie widoczna z bardzo bliskiej odległości

10. Dziesiąta atrakcja niech będzie po prostu przypadkowo wybranym miasteczkiem Szwajcarii, najlepiej gdzieś na wsi czy w górach. U nas padło po prostu na miejsce gdzie mieliśmy nocleg (dzięki Ci świecie za Airbnb!). Mała wieś wciśnięta w dolinę górską, okazała się niezwykle klimatycznym miejscem. Z każdym dniem naszego pobytu, przy każdym porannym wyjeździe i przy każdym późnowieczornym powrocie coraz bardziej gęstniała mgła otulając zbocza wełnistym całunem. Do tego puste ulice tonące w mroku, cisza i nasz stary domek, w którym mieszkaliśmy i niesamowita atmosfera jak z najlepszego horroru gotowa. 

Widok na stare zabudowania miasteczka, a w tle mgła okrywająca zbocza gór
Wieża kościółka, z tle mgła zakrywająca góry

Ostatniego dnia natomiast góry i miasteczko pokryła warstwa świeżego śniegu i było równie magicznie!

Świeży śnieg okrywający las iglasty na zboczach gór

Oprócz powyższych miejsc w planach mieliśmy jeszcze kilka innych punktów, ale ze względu na pogodę oraz okres przed sezonem nie udało się ich zobaczyć. Były to:

– Matterhorn (widok na górę)

Matterhorn czyli góra o jednym z najbardziej rozpoznawalnych kształtów na świecie. Chyba trójkątny, skalny szczyt kojarzą wszyscy. Jeśli nie, zawsze możecie go zobaczyć pałaszując czekoladki  Toblerone – ich logo to właśnie Matterhorn . Górę widać już z miejscowości Zermatt, do której można dojechać tylko koleją (miejscowość jest zamknięta dla ruchu samochodowego). Lepsze widoki czekają oczywiście po wjeździe kolejką na odpowiednie punkty widokowe.

Mimo, że to był jeden z głównych punktów, które chcieliśmy widzieć w Szwajcarii, ze względu na mgłę i chmury zdecydowaliśmy, że nie ma sensu tam w ogóle jechać.

– Lodowiec Aletsch

Największy lodowiec w Alpach o długości ponad 20 km, składający się z miliardów ton lodu. Kolejki wywożące chętnych do oglądania lodowca z punktów widokowych niestety były jeszcze zamknięte, trwała ich konserwacja przed letnim sezonem. Musieliśmy obejść się smakiem.

– i kilka innych miejsc

 

Ze względu na niezbyt sprzyjającą pogodę w miejscach, które chcieliśmy zobaczyć ostatniego, zdecydowaliśmy że zamiast na siłę pchać się w regiony gdzie mocno pada i jest zimno, wyskoczymy na chwilę do Włoch, gdzie pogoda była zdecydowanie lepsza. Ale to już osobna historia 😉

5 dni na Szwajcarię to stanowczo za mało, jednak nawet w tak krótkim okres można choć troszeczkę zobaczyć ten niezwykle uporządkowany kraj z alpejskimi krajobrazami, soczystą trawą w dolinach i na górskich zboczach i zadbanymi miastami bogatymi z zabytki. Zapewniamy, że 5 dni to też wystarczająco dużo czasu, żeby skosztować naprawdę pysznej szwajcarskiej czekolady!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *