Bezpośrednie połączenie z Polski do Jordanii tanimi liniami lotniczymi, jakie pojawiło się w 2018 roku, spowodowało ogromny wzrost popularności tego kraju wśród Polaków. My odbyliśmy podróż na przełomie 2018 i 2019 roku i trwała ona pełne 7 dni. Jeśli wypożyczy się samochód, tydzień wystarczy, by zobaczyć wszystkie najważniejsze i ciekawe miejsca w kraju. Oczywiście nie jest to wystarczająca ilość czasu, aby wszystko zwiedzić dokładnie i po tygodniowym pobycie pozostaje pewien niedosyt.

W czasie podróży jeździliśmy autem wynajętym na lotnisku. Zazwyczaj zabieramy ze sobą namioty, tak też zrobiliśmy tym razem. Tylko pierwszy i ostatni dzień, który spędziliśmy w Ammanie spaliśmy w hotelach.W czasie podróży dwukrotnie przebiliśmy oponę. Pierwszy raz wymieniliśmy ją na zapasową, drugi raz przebiliśmy zapasową (;p) i musieliśmy dzwonić do wypożyczalni po pomoc. Dostaliśmy również jeden mandat, gdyż spóźniliśmy się z przeparkowaniem auta w Ammanie. Do godziny 18 można było stać tylko po lewej stronie ulicy, od 18 można był stać tylko po prawej. Oprócz powyższych pieniężnych strat odnotowaliśmy również zyski. Kolega zyskał kilkadziesiąt kolców w piętach po wejściu w Morzu Czerwonym na jeżowca. Uratowali go policjanci stacjonujący przy plaży używając naprawdę dziwnych metod do uśmierzenia bólu ;p

Ten wpis to przede wszystkim gotowa rozpiska dniowa, jak można zorganizować tygodniowy wyjazd wraz z podaniem ciekawszych atrakcji w kraju. Na początku każdego dnia opisałam skrótowo co udało nam się zrobić, a następnie znajduje się opis danej atrakcji turystycznej. Trzeba brać pod uwagę, że w okresie w jakim byliśmy w Jordanii dzień był bardzo krótki: wschód i zachód były odpowiednio o 6:36 – 16:43. Jeśli ktoś będzie wybierał się w okresie innym niż zima będzie miał do dyspozycji o wiele więcej godzin. Jak zwykle w czasie podróży trzeba też brać pod uwagę nieprzewidziane sytuacje (w naszym przypadku trochę się ich nazbierało). Zawsze przed wyjazdem staramy się wstępnie rozplanować dniowo taki wyjazd, ale nieraz jest to bardzo ciężkie. Mam nadzieję, że poniższa rozpiska w jakiś sposób pomoże Wam przygotować swój własny plan na zwiedzanie tego pełnego atrakcji kraju.

Główne atrakcje, plan zwiedzania

DZIEŃ PIERWSZY (w naszym przypadku poniedziałek)

Przylot około godziny 11 przed południem. Formalności związane z wypożyczeniem auta. Dojazd do miasta Jerash i jego zwiedzanie. Powrót do Ammanu. Nocleg w hotelu.

  • Jerash

Miasto położone na północ od Ammanu w odległości około 50 km. Znajduje się tutaj jedno z najlepiej zachowanych na świecie miast rzymskich z czasów starożytności. Nie jest to kolejna „kupa kamieni”, gdzie człowiek nawet przy dobrych chęciach nie umie sobie wyobrazić całości. Tutaj mamy całą ulicę, świątynie, teatry + rozrzucone kamienie ;p Dodatkowo cała ta starożytna sceneria położona jest na tle zupełnie współczesnego miasta, co tylko dodaje temu miejscu nieszablonowości.

DZIEŃ DRUGI (wtorek)

Zwiedzanie Madaby, przejazd Drogą Królewską, zwiedzanie zamku Al Karak. Dojazd do rezerwatu Dana i nocleg w namiocie z widokiem na dolinę Dana.

  • Madaba

Madaba to z kolei miasto położone w odległości około 30 km na południe od Ammanu słynące z licznych mozaik. Najbardziej znaną mozaiką jest niewątpliwie mozaika z mapą przedstawiającą m.in. Ziemię Świętą, która znajduje się na posadzce cerkwi św. Jerzego. Ale to nie wszystko! W mieście znajdują się także inne miejsca z licznymi mozaikami – to m.in. Park Archeologiczny.

  • Droga Królewska

Funkcjonująca nazwa tej drogi, czyli King’s Highway wskazuje na jakieś powiązania z autostradą. Nie dajcie się nabrać! Mimo, że to jedna z najważniejszych dróg kraju to przejazd nią zajmuje sporo czasu. Droga wije się licznymi zakrętami po wzgórzach i przechodzi przez liczne miasteczka. Trakt ten jest już jednak znany od czasów starożytności, a wzdłuż niego znajdują się liczne zabytki m.in najsłynniejszy, czyli Petra.

  • Al Karak

W mieście Al Karak znajdziemy za to pozostałości zamku- twierdzy krzyżowców Crac de Moabit. Twierdza wzniesiona została w połowie XII wieku i stanowiła jedną z najważniejszych twierdz wschodniego fragmentu królestwa krzyżowców – Królestwa Jerozolimskiego. Zamek zwiedzić warto również ze względu na rozciągające się z niego widoki.

DZIEŃ TRZECI (środa)

Spacer po wiosce Dana i oglądanie doliny Dana z krawędzi zbocza. Pierwsze przebicie opony. Próba dojazdu do Wadi Ghuweir. Zwiedzanie zamku Shobak. Zwiedzanie Małej Petry . Dojazd do Petry i pierwszy spacer koło Skarbca Faraona. Nocleg w namiocie między Małą Petrą a Petrą.

  • Rezerwat Dana

Rezerwat biosfery Dana jest największym obszarem chronionym na terenie Jordanii. Występuje tu różnorodność stref klimatycznych, a co za tym różnorodność gatunków roślin i zwierząt. Oprócz tego zewsząd rozpościerają się wspaniałe widoki na różne formacje skalne, w tym m.in. pionowe zbocza skalne widoczne z bazy wypadowej – wioski Dana.

  • Wadi Ghuweir

Wadi położone na południe od rezerwatu Dana. Niestety nie udało się nam dotrzeć się do tego miejsca. Do atrakcji poprowadzona jest asfaltowa droga, która jednak w pewnym momencie jest zapadnięta i nie ma szans przejechać po uskokach i kamieniach samochodem osobowym. Moglibyśmy przejść resztę na piechotę, ale wiemy że na miejscu w Wadi może być dużo wody ze względu na porę zimową i moglibyśmy mieć problem z przejściem nawet krótkiego odcinka.

  • Zamek Asz-Shobak (Shobak)

Kolejny zamek krzyżowców, ale zachowany w gorszym stanie niż ten w Karak. Najlepiej zachowały się tutaj mury obronne. Jeśli ktoś jednak nie przepada za ruinami nic nie stoi na przeszkodzie, żeby odpuścić sobie to miejsce.

  • Mała Petra

Mała Petra, po arabsku Siq al Barid, to prawdopodobnie przedmieścia Petry. Skala tego miejsca jest nieporównywalnie mniejsza w porównaniu z Petrą właściwą, ale warto tu wstąpić. Nie tylko ze względu na budowle (w Petrze czekają nas wszak zdecydowanie bardziej spektakularne), ale ze względu na ciekawe formacje skalne oraz fakt, że jest tu zdecydowanie mniej ludzi.

DZIEŃ CZWARTY (czwartek)

Zwiedzanie obszaru skalnego miasta Petry. Dojazd do Akaby i nocleg w namiocie przy plaży nad Morzem Czerwonym.

  • Petra

Jeden z siedmiu cudów świata, wpisany na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Petra to starożytne, skalne miasto Nabatejczyków, plemienia, które w te strony przybyło w VI w. p.n.e. i budowało miasto ponad 500 lat, wykuwając budowle w skałach. Najsłynniejsza budowla Petry to oczywiście Skarbiec Faraona, który zobaczymy jako pierwszy po pokonaniu wąwozu, prowadzącego do Petry. Ale Skarbiec to tylko początek, dalej znajduje się dużo więcej miejsc wartych zobaczenia.

DZIEŃ PIĄTY (piątek)

Powolny poranek i próba podziwiania rafy koralowej. Dotarcie do Wadi Rum, targowanie się z Beduinami i podziwianie zachodu słońca. Nocleg w beduińskim campie.

  • Akaba i Morze Czerwone

Akaba, miasto w południowo-zachodniej Jordanii i jedyny port morski kraju. W samym mieście nie ma za bardzo zabytków, ale przyjeżdża się tu raczej głównie dla plażowania, a przede wszystkim dla rafy koralowej i nurkowania. Dla nurków przygotowane są dodatkowe atrakcje m.in. zatopione wraki statku, samolotu, czy nawet czołgu. Jeśli nie chcemy nurkować, rafę najłatwiej i najtaniej można zobaczyć na obszarze Aqaba Marine Park, mając ze sobą strój i okulary. Nie udało nam się tu jednak pobyć za długo gdyż kolega wszedł w jeżowca i musieliśmy się szybko ewakuować. Jak według lokalsów leczy się pięty w które wbite są jeżowcowe kolce to już jednak historia na osobny wpis!:)

  • Wadi Rum

Niezwykła pustynia z rozrzuconymi po niej masywami skalnymi, tworząca tło do wielu filmów o Marsie. Teren Wadi objęty ustanowiony jest rezerwatem przyrody , a od 2011 roku Wadi zostało wpisane na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Warto zobaczyć tu zachód słońca, gdy piasek i skały wokół przybierają wszystkie kolory z ciepłej palety barw oraz zostać na noc w którymś z beduińskich campów, by wśród pustynnej ciszy podziwiać miliony gwiazd.

Więcej informacji znajdziecie we wpisie: http://perlapodroznicza.pl/wadi-rum-informacje-praktyczne oraz http://perlapodroznicza.pl/wadi-rum-czyli-mars-na-ziemi/

DZIEŃ SZÓSTY (sobota)

Zwiedzanie Wadi Rum na pace jeepa. Przejazd drogą między King’s Highway a Dead Sea Highway. Dotarcie nad Morze Martwe. Nocleg w namiocie przy parkingu nad brzegiem Morza Martwego. Drugie przebicie opony.

  • Droga między King’s Highway a Dead Sea Highway przez miejscowość Dlagha

Zupełnie nieplanowana część trasy. Wyjeżdżając z Wadi Rum uznaliśmy, że może warto pojechać nieznaną trasą – widoczne na mapie wzgórza wskazywały, że może być to droga ładna widokowo. I taka była. A do tego jechaliśmy nią właściwie sami. Takie miłe niespodzianki w czasie podróży są najlepsze!

DZIEŃ SIÓDMY (niedziela)

Moczenie rąk w Morzu Martwym i oglądanie Morza z punktów widokowych. Szybkie spojrzenie na twierdzę Macheront i górę Nebo. Zwiedzanie Ammanu. Nocleg w hotelu.

  • Morze Martwe

Morze Martwe to tak naprawdę słone jezioro bezodpływowe, którego lustro wody znajduje się w najniższym punkcie Ziemi. Ze strony jordańskiej dojście do Morza Martwego jest trudniejsze niż z izraelskiej, gdyż występuje tu stromy brzeg. Do tego wiele miejsc opanowały hotele i te dogodniejsze plaże są płatne. Nie zaprzątaliśmy sobie jednak głowy szukaniem odpowiedniego miejsca do kąpieli, bo w dniu gdy byliśmy nad Morzem Martwym wiał tak mocny wiatr, że o kąpieli wśród słonych fal nie było mowy. Zresztą tam gdzie zeszliśmy na brzeg leżała taka ilość śmieci, że każdemu odechciałoby się kąpać.

  • Nebo i twierdza Macheront

W drodze powrotnej skierowaliśmy się jeszcze do twierdzy Macheront i góry Nebo, miejsc powiązanych z biblijnymi wydarzeniami. W twierdzy ścięty miał zostać Jan Chrzciciel, natomiast z góry Nebo Mojżesz miał zobaczyć Ziemię Obiecaną. Oba miejsca oglądamy tylko „z zewnątrz”.

  • Amman

Stolica Jordanii z liczbą ludnością przekraczającą 2,3 mln, położona jest na płaskowyżu w północnej części kraju. Chaotyczne, niezbyt czyste miasto rozlewające się betonowymi budynkami po licznych wzgórzach ma swój klimat i warto tu przyjechać. Najbardziej znany turystyczny punkt i zarazem najlepsze miejsce widokowe na miasto to cytadela, czyli park archeologiczny, w którym znajdują się liczne zabytki.

DZIEŃ ÓSMY (poniedziałek)

Przejazd przez zakorkowany Amman na lotnisko. Formalności związane z oddaniem auta. Wylot około godziny 11.

Więcej informacji o poszczególnych atrakcjach Jordanii i praktycznych poradach znajdziecie w kolejnych wpisach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *