Amman, miasto wzgórz, betonu, chaosu. Jest stolicą Jordanii, leżącą na płaskowyżu w północnej części kraju, z kilkumilionową liczbą ludności w aglomeracji. Obecnie istniejące miasto jest miastem młodym, korzeniami sięga jednak starożytności. To miasto, które stało się domem dla licznych społeczności uciekających tutaj z innych regionów Bliskiego Wschodu m.in. Palestyńczyków.

Poniższy wpis nie ma w sobie nic z przewodnika, to również nie będzie zbiór praktycznych porad. Może znajdziecie jednak tutaj odpowiedź na pytanie czy warto przyjechać do miasta z niedużą ilością zabytków, miasta chaotycznego i z niepochlebną opinią.

Podobno miasto rozciąga się na 19 wzgórzach. Patrząc ze wzgórza z cytadelą rozciągają się ku horyzontowi w każdym kierunku. Może jest ich więcej?

Panorama na miasto Amman z Cytadeli

Tutaj wzgórz nie porastają lasy. Liczne wzgórza Ammanu całe porośnięte są budynkami. Podobne, szarawo-piaskowe, klockowate budynki rozlewają się na każdym wzniesieniu.

Budynki Ammanu
Wzgórza Ammanu porośnięte budynkami

Wszystkie podobne, czteropiętrowe, zbliżone kolorystycznie. Z licznymi oknami, które jak oczy z trochę pustym wyrazem wpatrują się jednak nieustannie w życie toczące się na ulicach miasta. My też się w nie wpatrujemy, one jednak odwzajemniają spojrzenie. Tu wzgórza naprawdę mają oczy.

Gęsto ściśnięta zabudowa Ammanu
Podobne do siebie budynki Ammanu w piaskowym kolorze
Z murów Cytadeli rozpościera się niezwykły widok na miasto

Domy ściśnięte są jeden przy drugim tak, że wydaje się, że nie ma miejsca już na nic innego. A przecież wśród nich wiją się uliczki, na wzniesienia wspinają się schody, a co jakiś czas w przesmykach między budynkami dostrzec można wąskie przejścia – dla nas tajemne, dla mieszkańców oczywiste, codzienne.

Budynki Ammanu wybudowane jeden przy drugim

Na większości dachów Ammanu znajdują się pojemniki, anteny, suszy się pranie. Z innych wystają pręty zbrojeniowe, znak ucieczki od podatków.

Zabudowa Ammanu

Wszystko okraszone jest mgiełką zanieczyszczonego powietrza, które całunem okrywa 19 wzgórz miasta.

Budynki Ammanu
Słońce wygląda zza chmur nad Ammanem

Na ulicach panuje chaos, wszędzie słychać szum samochodów i klaksony zniecierpliwionych Ammańczyków. Samochody są wszechobecne, tutaj nie chodzi się na piechotę. Jeśli jesteś kierowcą musisz wjechać w ten potok pojazdów i odważnie walczyć o każdy przejechany centymetr drogi. Na tutejszych ulicach nie wystarczą oczy z tyłu głowy, powinny one być na całym jej obrysie.

Ulica w Ammanie
Widok na Amman

Chaos panuje nie tylko na drogach. Wszystko wydaje się chaotyczne: zabudowa, kręte uliczki, sklepy ze stoiskami częściowo porozkładanymi na chodnikach.

Ulica w Ammanie z licznymi punktami usługowymi - tutaj fryzjer
Targ w Ammanie
Toczące się życie na ammańskiej ulicy - ruch samochodowy, przechodnie, policjant na służbie

Jeśli przyjeżdżając tutaj zimą spodziewasz się wersji początkowej, polskiej jesieni, z ciepłymi słonecznymi dniami jesteś w błędzie. Może Ci się uda, a może tak jak my będziesz uciekał z wiatrem między zalanymi deszczem ulicami, w towarzystwie przewracających się kubłów na śmieci. Niesamowite z jaką szybkością Ammańczycy potrafią zwinąć się wtedy ze swoimi sklepikami. I wtedy na ulicach pozostaje tylko zimno, woda, a po wzgórzach i między nimi hula wiatr, który jak nic innego potęguje poczucie zimna. Potrafi też spaść śnieg.

Z zabytków w mieście na prowadzenie wysuwa się przede wszystkim Cytadela. Niewątpliwie należałoby tu przyjść. Obok siebie stoją pozostałości rzymskiej świątyni Herkulesa, bazyliki bizantyjskiej, czy arabskiego pałacu. I to wszystko na tle współczesnego miasta. Nie wiadomo z którego powodu miejsce jest atrakcyjniejsze – z powodu zabytków czy widoków.

Pozostałości świątyni w Cytadeli
Pozostałości rzymskiej świątyni Herkulesa
Pałac z niebieską kopułą znajdujący się w ammańskiej cytadeli
Widok na zabytki cytadeli
Kopuła pałacu Ummajadów
Wzgórze Cytadeli z widokiem na Ammman
Starożytne ruiny na tle współczesnej zabudowy Ammanu
Powykręcane drzewo na wzgórzu z cytadelą

Po co więc tu w ogóle przyjeżdżać? Właśnie, żeby to wszystko poczuć, doświadczyć klimatu tego dynamicznego, chaotycznego miasta, z jego bliskowschodnią naturą. Zobaczyć  wzgórza obrośnięte domami i usłyszeć śpiew wzywający do modlitwy, unoszący się nad wzgórzami i przeplatający się z dźwiękiem klaksonów. Miasto na dłuższy pobyt może się nie sprawdzić, większość elementów składających się na Amman po kilku dniach raczej sprawiłoby pojawienie się niechęci do niego. Ale na troszkę  – warto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *